RSS
niedziela, 15 lipca 2012

Co jest z nią nie tak, że nic jej nie wychodzi?? Dopiero co znalazła wymarzoną pracę, a już znowu jest na lodzie. Nie przetrwała okresu próbnego i to nie ważne, że 90% ludzi tak kończy w tej firmie. To kolejna porażka w jej życiu i nie wie ile jeszcze zniesie, ale to już jest granica wytrzymałości. 

12:40, discordia87
Link Komentarze (1) »
piątek, 06 lipca 2012

Znalazła pracę!!! 

18:53, discordia87
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 czerwca 2012

Pierwsze dwa dni w nowej pracy nastawiły ją bardzo pozytywnie, chociaż w pierwszej chwili była raczej sceptyczna. Jednak dzisiaj wyluzowała i stwierdziła, że co ma być to będzie. Oczywiście będzie się bardzo starać, bo to pierwsza firma, która jakoś po ludzku traktuje pracowników. Z resztą, kiedy szukała pracy w sferze marzeń pozostawał czterdziestogodzinny tydzień pracy, plan urlopowy, płatny urlop, wypłata w formie stałej pensji wyższej niż 1500 brutto plus premia, itp, a tutaj ma to wszystko dlatego bardzo by chciała żeby było jak najlepiej...

21:48, discordia87
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 czerwca 2012

Dlaczego ona zawsze tak m, że nawet najmniejszy sukces musi okupić ogromną porażką? Sukcesem jest dla niej okres próbny w nowej pracy, a porażkę przeżyła wczoraj podczas egzaminu z teorii literatury. Poszła, jak jej się wydawało, świetnie przygotowana, ale pan doktor już na wstępie uznał, że nie może tego zdać. Świadczyło o tym to, jak ją przywitał: "Gwiazda rocznika, najwyższa średnia, zobaczymy na jakim poziomie jest pani wiedza." No i udowodnił jej, że na marnym. Zadawał pytania daleko wykraczające poza ramy zagadnień, z których kazał się przygotować. W ogóle to powinna stamtąd wyjść po pierwszych piętnastu minutach, a nie kompromitować się przez prawie godzinę. Wstyd!!! Jak teraz to wygląda? Zawsze wszystko zdawała, a teraz koledzy i koleżanki mają na niej używanie, że nareszcie ktoś ją udupił.

12:07, discordia87
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 czerwca 2012

Stała się rzecz niesłychana. Po poniedziałkowej rozmowie kwalifikacyjnej okazało się, że dostała pracę. Na razie umowa jest na okres próbny, ale dobre i to, bo zawsze istnieje szansa na stałe zatrudnienie. Jedyne co nie daje jej spokoju to wysokość zarobków: przyzwyczajona do wyzysku nie może uwierzyć, że na okresie próbnym będzie zarabiać więcej nić znajoma, która jest zastępcą kierownika... Dlatego nie popada w euforię, aczkolwiek bardzo cię cieszy, to radość jest umiarkowana. Nie chce wylewać morza łez po kolejnej porażce...

Tagi: Radość
07:10, discordia87
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 czerwca 2012

Nadzieją można żyć - ostatnio chyba wszyscy tego doświadczyli przy okazji meczu z Czechami na Euro, nadzieję można mieć - ten stan również zna każdy człowiek, nadzieję można także porzucić - tak dzieje się wtedy, kiedy wydaje się nam, że nie ma nadziei, a mimo to, ta okazuje się wiecznie żywa. Ta zawiła składnia trafnie charakteryzuje jej obecny stan, jej nadzieje została rozbudzona z powodu kolejnej rozmowy kwalifikacyjnej, która okazała się najlepszą ze wszystkich na jakich była w ostatnim czasie, dlatego tym bardziej będzie bolało, kiedy nie dostanie tej pracy.

Tagi: nadzieja
20:06, discordia87
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 czerwca 2012

To było do przewidzenia, że tak stanie się prędzej czy później, że nie będzie na tyle konsekwentna, by umieszczać jeden wpis na tydzień. Stało się tak dlatego, że w ostatnim czasie absolutnie nie ma o czym pisać, nie znalazła żadnej godnej pracy, nie wygrała w totolotka, nie odniosła też żadnego znaczącego sukcesu: no może poza tym, że nauczyła syna jak korzystać z toalety, a tym samym pozbyła się pieluch. Macierzyństwo - to jedyne co jej wychodzi, na tym polu jest niemal idealna: konsekwentna, cierpliwa i zorganizowana. Żona chyba też z niej dobra, a tajemnicą sukcesu może być jedna z mądrości babcinych, którą usłyszała w dzień ślubu: "Kobieta musi być damą w salonie, kucharką w kuchni i dziwką w sypialni". Jak nikt potrafi to tak ze sobą łączyć, że ciągle zachowuje równe proporcje i ani na moment nie weszła w inną rolę w miejscu, które wymagała tej konkretnej.

19:37, discordia87
Link Komentarze (1) »
czwartek, 31 maja 2012

Tak właśnie czuje się młoda mama bez cienia szansy na znalezienie pracy, którą mogłaby godzić z obowiązkami rodzinnymi i studiowaniem zaocznym polonistyki. Dwa i pół roku jakie spędziła w domu sprawiły, że pomimo satysfakcji jaką daje wychowywanie dziecka, czuje jak człowiek nawet nie drugiej kategorii. Będąc na utrzymaniu męża, wszystkie swoje potrzeby odłożyła na trzeci plan: najpierw syn, później mąż, a na samym końcu ona. Do fryzjera chodzi dwa razy w roku, ostatnią rzecz jaką sobie kupiła to była para dżinsów i buty - obie z przeceny. Nie ma serca prosić męża o pieniądze na coś więcej jak najprostsze zakupy, bo podle by się czuła gdyby zamiast owoców dla dziecka poszła do kosmetyczki doprowadzić dłonie do stanu sprzed kilkunastu miesięcy. Dlaczego przyszło jej żyć w czasach, w których jeśli kobieta decyduje się na macierzyństwo zostaje pozbawiona perspektyw spełnienia się zawodowego? Kto za nią zadecydował, że skoro została mamą musi siedzieć w domu z poczuciem winy, że mąż utrzymuje rodzinę? Mniej niż zero - to idealnie oddaje jej samopoczucie.

21:11, discordia87
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 maja 2012

To było do przewidzenia, że prędzej czy później przestanie być konsekwentna w blogowaniu. Najgorsze jest to, że nic takiego się nie dzieje, żeby nie miała czasu, bo praca, którą miała, no niestety, już jej nie ma. Ale u niej to całkiem normalne, że dosłownie nic jej w życiu nie idzie po myśli, a nieszczęścia chodzą trójkami...

20:34, discordia87
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 maja 2012

Ostatnie dni były dla niej bardzo ciężkie. Praca jaką dostała jest tak absorbująca, że w wolnych chwilach nie ma czasu na blogowanie, niestety. Ale musi tam popracować jakiś czas, żeby poznać lepiej jak funkcjonuje restauracja od kuchni, żeby za jakiś czas starać się o stanowisko managera. Zarządzanie gastronomią to zdecydowanie coś dla niej, jednak bez doświadczenia nikt jej nie zatrudni, nawet jeśli ma świetne kwalifikacje zawodowe.

07:26, discordia87
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4